Wpisy otagowane ‘emulacja’

Emulacja Amigi

sobota, 4 Wrzesień 2010

Amiga była jednym z najlepszych systemów lat 80’ i ’90. Była na tyle rozbudowana, że mogła spokojnie nawiązać równą rywalizację z komputerami PC, a o jej upadku przesądziła niezbyt udana polityka właścicieli i jej kłopoty finansowe.

Dzisiaj możesz przypomnieć sobie stare wspaniałe czasy i za sprawą emulatorów uruchomić programy z Amigi na swoim komputerze. Wystarczy ściągnąć trzy aplikacje – odpowiedni emulator np. WinUAE, kickstart Amigi i jakiś rom.  Tych ostatnich są w internecie tysiące. Możemy zagrać w takie przeboje jak Superfrog, Ugh, Body Blows czy Prehistorik. Wszystkie niezbędne aplikacje znajdziesz na serwisie ‘Amiga Gry’.

Do odwzorowania oryginalnego klimatu z Amigi potrzebny jest jeszcze joystick i wtedy możemy się poczuć tak jakbyśmy grali na ‘Przyjaciółce’. Warto wspomnieć, że dzięki emulacji możemy korzystać z takich opcji jak możliwość zapisania stanu gry w każdym momencie.

Dzięki osiągnięciom emulacji możesz znowu przypomnieć sobie dziesiątki tytułów, które były wydane tylko na Amigę i nigdy nie doczekały się swojej wersji na komputery domowe. Nie zwlekaj więc dłużej tylko ściągnij niezbędne programy i rozpocznij zabawę.

Gra Payback

wtorek, 24 Sierpień 2010

Kiedyś z zazdrością spoglądałem na kolegów, którzy korzystając z blaszaka grali całymi dniami w GTA i GTA 2.

Zleciał jakiś czas, aż wreszcie pewnego dnia trafiła w moje ręce nowa gra na komputer Amiga – konwersja GTA. Payback, bo taki tytuł nosi ta aplikacja, jest w swojej filozofii produktem identyczny w porównaniu z GTA. Jednak nie jest to żaden port czy konwersja. Aplikacja od początku do końca została napisana na Amidze i jedynie zasady produktu pozostały identyczne. Tak jak i w pecetowym GTA, tak i w grze Payback sterujemy nierealną postacią, która wędrując po mieście wykonuje różnorodne zadania na zlecenie mafii, oczywiście w zamian za gotówkę.

 

Gdy odpaliłem Paybacka, zauważyłem oteksturowane obiekty 3D, z efektami rozbłysków i flar z lotu ptaka (tak jak w GTA). Możliwość włączenia opcji rozmycia tekstur dodatkowo spotęgowało moje pozytywne wrażenia. Modele są bowiem dobrze wybrane. Dodatkowo w mieście Los Francos (plan zimowy) widać padający śnieg, a w Corona City (plan nocny) wprost niesamowicie wyglądają światła samochodów i motocykli. Jednak nie ma nic za darmo. Grałem w Paybacka na Amiga 1200 z procesorem 68030 50 MHz i 16 MB pamięci i stwierdze szczerze, że tylko gracze o stalowych nerwach będą w stanie zagrać w tą grę na takiej konfiguracji. Sądzę jednak, że już dla posiadaczy procesora 040 (karta graficzna mile widziana) będzie to niezapomniana rozrywka. Jeśli chodzi o oprawę dźwiękową, to nie ma się do czego przyczepić. Odgłosy zderzeń, trąbienia czy pisku opon są dobrane doskonale i wszystko to można w trakcie gry usłyszeć. Inne gry na Amige jeszcze długo nie dorównają temu, co prezentuje ta produkcja.

 

Najważniejszą jednak cechą w grach jest grywalność. Payback niczym nie ustępuje GTA. Ba, nawet go pokonuje. W Paybacku oprócz wszelkiego rodzaju pojazdów (autobusy, taksówki czy samochody chłodnie) są również samoloty. Misje są różne: likwidowanie wrogich osób, ochrona własnych przyjaciół, porwania, wyścigi na czas.

Moim zdaniem gra została utworzona rewelacyjnie, mi osobiście grało się w nią cudownie. Nie będę jednak nakłaniał do jej kupna każdego. Ale jeśli ktoś dysponuje Amigą CPU 68040 i kartą graficzną – polecam. Gdybym miał wystawić grze ocenę, to byłoby to 9.5 na 10.